Mam nadzieję, że to już ostatni raz, kiedy publikuję wpis otwierający, mający za zadanie podkreślić cele i kierunek, w jakim będzie rozwijał się blog. Poprzednie wstępy skrzyły się świeżo nabytą wiedzą i cytatami antropologicznymi. Teraz mam nadzieję tego uniknąć.
Trudno mnie już nazwać absolwentem, chociaż można oczywiście uczynić to w biografii. Ukończyłem studia kulturoznawcze. Polubiłem zwłaszcza przedmioty związane z antropologią. Poprzednie próby tworzenia i prowadzenia bloga miały właśnie na celu wykreowanie antropobloga. Z perspetktywy czasu oceniam tamte wpisy za niezbyt ciekawe- przede wszystkim były one kiepsko napisane. Nie sposób docenić próby chwilowego zaangażowania w konkretne sytuacje społeczne, powiedzmy sobie szczerze- dość banalnego i populistycznego.
Tym razem chciałbym zająć się po trosze historią, a po trosze kulturą jako obiektem na tyle ciekawym, że wartym dokładniejszego przyjrzenia się. Jakoś tak się złożyło, że traktujemy jako oczywistość niedzielne obiady, używanie przy nich łyżki i widelca. Nie zdajemy sobie sprawy, że obok istnieją inne kultury. A nawet jeśli, mamy o nich zdanie, jak ewolucjoniści.
Mam nadzieję, że dość hermetyczna tematyka przyciągnie jednak uwagę czytelników. Zapraszam do lektury i komentarzy.
Bartek