2000 & gone

Sto lat temu zaczynał się przedostatni rok Wojny, Rosję czekała rewolucja, a potem – wraz z całym światem czasy mocno nieciekawe.

18 lat temu Anathema wydała bardzo dobrą płytę (Judgement), zamykaną utworem „2000 and gone”. Wtedy wszystko wyglądało nie tak najgorzej, potem było nieciekawie. Ale 18 lat później jest na pewno sporo lepiej, niż było po osiemnastu latach poprzedniego wieku.

Warto pamiętać o tym, zanim zacznie się wyciągać ofiary XX wieku i traktować jako figury retoryczne służące do porównywania z własnym losem.

Bo to niemałe draństwo.

Tymczasem ja, nie wiem już po raz który rozpoczynam tego bloga. Oby szło jakoś.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s