W zasadzie niegroźna

Jeszcze raz ziemia przetoczyła się dookoła Słońca, miałem zacząć pisać wszystko od nowa, ale wreszcie trzeba przestać dreptać na starcie.

Ostatnio w Polsce dzieją się niezmiernie ciekawe rzeczy, ale ponieważ nie znam się ani na polityce, ani na kiepskim kabarecie nie będę ich omawiał.

Jakoś nam się tam toczy. Zamach na WTC był dawno temu, Jana Pawła II nie ma już kawał czasu. I – co dziwne, liczbowo w galaktyce znajomości się zgadza,  ale te nowe punkty jakoś mniej ważne.

No ale powolutku żyjemy. I dlatego ta piosenka Nohavicy (wrzucam polską wersję Andrusa) rąbie w przeponę.

Bez ostrzeżenia.
Cieszynka

Reklamy